wtorek, 24 lutego 2009

Dachówki cementowe

Trudno w to uwierzyć, ale dachówki cementowe mają właściwie same zalety. Są one: 

  • trwałe – ich trwałość obliczana jest na 70-100 lat; 
  • odporne na mchy i glony – dzięki warstwie farby lub lakieru zmniejsza się porowatość ich powierzchni i – co za tym idzie –mniej porastają glonami i mchami; 
  • mrozoodporne – wytrzymują w stanie nienaruszonym 100 cykli zamrażania i rozmrażania (dachówki ceramiczne wytrzymują 150 cykli); 
  • nienasiąkliwe – pomalowane dachówki mają nasiąkliwość dochodzącą zaledwie do 2,5% (dachówki ceramiczne – 5%, anawet 8%); 
  • kolorowe – malowanie sprawia, że mogą mieć bardzo różne kolory i odcienie;  
    odporne na promieniowanie UV – dzięki powłoce z farby akrylowej dachówki nie zmieniają koloru w trakcie eksploatacji. 

    Jedynym mankamentem, zwłaszcza gdy rynek opanowują pokrycia z lekkich materiałów, jest spory ciężar (1 m2 pokrycia to 40-50 kg). Dachówki cementowe wymagają więc bardzo mocnych i – co za tym idzie – dość drogich konstrukcji dachowych.

niedziela, 13 kwietnia 2008

Akcesoria dachowe

Niezwykle ważna rola dachu przyczynia się niestety także do jego wysokich kosztów. Nic dziwnego, że w jego obrębie poszukujemy oszczędności. Często próbujemy oszczędzać na elementach, których roli nie widać "na pierwszy rzut oka" - akcesoriach dachowych. Ta krótkowzroczna polityka może jednak sprawić, że do remontów i napraw dołożymy wielokrotność ceny akcesoriów i ich montażu.

Każdy dach, wykonany nawet z najlepszych materiałów, ma miejsca "specjalnej troski", które nie tylko mogą powodować nieszczelności, ale też są szczególnie podatne na błędne wykonanie i stają się często powodami problemów i awarii. Do tych miejsc należą połączenia różnych materiałów i elementów, a także krawędzie, zbiegi połaci, narożniki, kalenice, okapy. Z drugiej strony, dach i jego użytkownicy stają w obliczu zagrożeń i kłopotów: gromadzenie i osuwanie śniegu, wpływ wilgoci, rozwój roślin czy ryzyko związane z pracą na dachu. Do rozwiązania tych problemów: zabezpieczenia miejsc newralgicznych oraz zwiększenia trwałości dachu i poprawy bezpieczeństwa użytkowników służą akcesoria dachowe. Pod tą nazwą kryją się zarówno elementy wykończeniowe i uszczelniające (m.in. taśmy, obróbki, kratki, kosze, przejścia dachowe), jak i uzupełniające (m.in. ławy i stopnie kominiarskie czy płotki śniegowe).

Uszczelnić, nie zamykać w puszce
Dobre wykonanie dachu gwarantuje ochronę przed warunkami atmosferycznymi, ale też pozwala na kontrolowaną wymianę powietrza (wentylację) między połacią dachową a otoczeniem. Dzięki temu pod połacią zachowana jest odpowiednia temperatura i wilgotność, co jest ogromnie ważne dla trwałości dachu. Dlatego szczelność dachu nie może wykluczać wentylacji. Do miejsc wrażliwych należą tu kalenica i okap. Odpowiadają za wentylację połaci, ale jednocześnie są narażone na zawiewanie wody opadowej. Mogą też stanowić szlak migracyjny dla owadów, a okap także dla gryzoni i ptaków. Dlatego do ich zabezpieczenia przeznaczone są specjalne akcesoria: taśmy lub wywietrzniki kalenicowe oraz listwy, grzebienie i kratki okapowe.

Ochrona na szczycie
Taśmy kalenicowe (uszczelniająco-wentylujące) służą do zabezpieczenia kalenic poziomych i skośnych (gradów). Umieszczane są pod gąsiorami i mocowane do łaty kalenicowej. Szerokość taśmy wynosi ok. 300mm (spotyka się np. 210, 310, 330, 350, 430mm). Na odpowiednią długość taśmę przycina się z rolki (najczęściej o długości 5mb). Taśma składa się z dwóch części:
  • Część środkowa - tkanina lub siatka z tworzywa sztucznego (np. polipropylen lub szklano-mineralna włóknina). Niewielkie oczka siatki (perforacja tkaniny) zabezpieczają przed przenikaniem wody pod połać, umożliwiając jednocześnie odprowadzenie nadmiaru wilgoci z wnętrza połaci. Wielkość otworów uniemożliwia wlatywanie owadów.
  • Boki taśmy - wykonane z profilowanego aluminium, pokrytego od zewnątrz powłoką malarską w kolorze dachówek, a od spodu lakierem antykorozyjnym. Zadaniem tej części taśmy jest połączenie z pokryciem dachowym. Uszczelnieniu tego połączenia służy specjalna warstwa kleju (najczęściej butylowego). Profilowanie (plisowanie) aluminium gwarantuje uniwersalność taśmy - można ją łączyć z dachówką o dowolnie wysokim przetłoczeniu.

Alternatywą dla taśmy w przypadku kalenic poziomych jest wywietrznik kalenicowy. Stanowi gotowy element, o długości 1 lub 2m, zatem do danej kalenicy należy dobrać odpowiednią ilość wywietrzników. Szerokość wywietrznika dopasowana jest do rodzaju dachówki (najmniejsza - 12cm pod gąsiory do karpiówki, standardowa pod większość dostępnych gąsiorów - 20cm). Część nośna wywietrznika (mocowana bezpośrednio do kalenicy) wykonana jest z tworzywa sztucznego (najczęściej PVC), wyposażonego w odpowiednie otwory. Wywietrznik może być wyposażony w specjalną szczotkę (po bokach części nośnej). Włosie z elastycznego tworzywa sztucznego odpornego na promienie UV ma kolor dopasowany do koloru dachówek. Długość włosia zależy od wysokości przetłoczenia dachówki - najmniejsza jest dla karpiówki (50mm), dla dachówek standardowych wynosi 60 lub 75 mm, a dla dachówki o przetłoczeniu wysokim - 90mm.

Intruzi precz!
Przy wykończeniu okapu należy uwzględnić: nawiew powietrza wentylacyjnego, zabezpieczenie przed wnikaniem wody opadowej oraz przed owadami, ptakami i gryzoniami.
Przed wodą zabezpieczy specjalna listwa okapowa (pas okapowy) - odpowiednio gięty element metalowy lub taśma z tworzywa sztucznego. Dobrze zamocowana, listwa zapewni skierowanie spływającej z dachu wody do rynien.
Do wentylacji i ochrony przed zwierzętami służą kratki i grzebienie, wykonane z tworzyw sztucznych (np. polipropylenu, który cechuje się wysoką odpornością na promieniowanie UV). Kratki dostępne są w rolkach o długości 5m. Wysokości to 80, 100, 150, 180mm. Grzebienie występują jako elementy płaskie o długości 1m i odpowiedniej wysokości, mogą też być połączone z kratką wentylacyjną. Zarówno kratki, jak i grzebienie mają kolory dopasowane do kolorystyki dachówek; po zamontowaniu są mało widoczne i nie psują estetyki dachu. Warto nie lekceważyć tego elementu - inaczej możemy przy wiosennym przeglądzie odkryć ślady działalności szkodników, które wtargnęły przez niezabezpieczony okap.

Nawiew przez dachówkę
Opisane akcesoria służą głównie do zapewnienia wentylacji połaci dachowej. W wielu przypadkach wentylacja drogą okap - kalenica okazuje się niewystarczająca. Taka sytuacja ma miejsce przy dużych lub skomplikowanych połaciach. Wówczas wentylacja powinna być wspomagana przez dachówki wentylacyjne (zwane też wywietrznikami połaciowymi). Zadaniem dachówek tych jest wspomaganie wlotu powietrza pod połać, zatem błędne jest przekonanie, że służą one jako... kominki wentylacyjne w pomieszczeniach na poddaszu.
Wentylację kalenicy można wspomagać stosując dekiel kalenicy (wykonuje się go z PVC lub aluminium). Dekiel zastępuje gąsior krańcowy i jest od niego tańszy.

Woda niestraszna
W złożonych konstrukcjach dachowych pojawia się problem usuwania wody ze zbiegu połaci dachowych, które tworzą kąt wklęsły. Jest to miejsce narażone na przenikanie wody opadowej, dlatego należy je szczególnie starannie zabezpieczyć, stosując specjalną rynnę koszową. Do jej skonstruowania służą kosze dachowe - specjalnie tłoczone (ryflowane) arkusze blachy (najczęściej aluminiowej), o grubości od 0,5 do 0,7mm. Cechują się wytrzymałością i elastycznością -niezależnie od kształtu kosz jest odporny na długotrwałe obciążenia deszczem.
Obecność kosza nie tylko zapewni szczelność zbiegu połaci, ale też pomoże chronić rynny. Profilowana powierzchnia kosza sprawia, że woda deszczowa płynie wolniej. Rynna jest mniej obciążona (nawet podczas silniejszych opadów), dzięki czemu jej trwałość jest większa. Kosze są dostępne w gamie kolorystycznej dopasowanej do kolorów dachówek.
Bardzo ważne jest prawidłowe wykonanie kosza. Musi być mocowany za pomocą specjalnych klamer - zastosowanie wkrętów czy gwoździ powoduje powstawanie nieszczelności. Połączenie kosza z połacią należy uszczelnić specjalnym materiałem elastycznym (np. klinami samoprzylepnymi). Zbieg dwóch koszy (np. przy lukarnie) powinien być połączony odpowiednią taśmą. Producenci akcesoriów oferują kompletny asortyment do wykonania koszy.

Wykorzystać wilgoć
Gromadząca się na dachu wilgoć może też przyczyniać się do rozwoju organizmów - mchów, porostów, glonów. Szczególnie chętnie zasiedlają one dachy pokryte materiałami porowatymi (np. dachówkami), ale ich obecność jest praktycznie nieunikniona na wszystkich rodzajach pokryć dachowych.
Ta sama wilgoć może się jednak okazać pomocna w ochronie dachu przed zanieczyszczeniami biologicznymi. Na dachu montuje się specjalnie wykonane elementy miedziane. Wilgoć wchodzi w reakcję z metalem, wypłukując jony miedzi, które zapobiegają rozwojowi roślin i porostów. Stosuje się kształtki miedziane dopasowane kształtem do elementów pokrycia dachowego lub specjalne taśmy miedziane. Kształtki mają specjalne otwory, a taśmy są wyplatane z drutu miedzianego. Takie rozwiązania pozwalają zwiększyć powierzchnię oddziaływania wody z miedzią, a jednocześnie elementy widoczne na dachu pozostają dyskretne dzięki niewielkim rozmiarom. Wielkim plusem jest możliwość zastosowania elementów miedzianych w dowolnym momencie - nie trzeba przygotowywać dachu do ich montażu.

Śnieg bez ryzyka
Dach i mieszkańcy domu potrzebują ochrony przed śniegiem. Do prawie stuprocentowego zabezpieczenia dachu przed gromadzeniem śniegu i lodu, a tym samym przed nieoczekiwanym obsuwaniem czap śniegu służą specjalne elektryczne systemy przeciwoblodzeniowe. Łatwiejsze do zamontowania i tańsze są płotki i bale przeciwśnieżne, choć ich rolą jest "tylko" powstrzymanie śniegu przed zsuwaniem z połaci. Zwiększa to bezpieczeństwo przechodzących osób i zabezpiecza przed zerwaniem rynny czy obróbki blacharskie. Usuwanie zalegających mas pozostaje zadaniem właściciela.
Aby przymocować wsporniki płotka śniegowego lub haki bali przeciwśnieżnych do pokryć blaszanych, należy użyć blachowkrętów; do bitumicznych - gwoździ. W przypadku pokryć ceramicznych i cementowych należy wykorzystać dachówki systemowe z uchwytami do zamocowania wspornika płotka. Praktycznie każda dachówka ma odpowiednik w postaci dachówki systemowej.
Płotki mają formę drabinek i wykonywane są ze stali lub aluminium. Ich powierzchnie mogą być pokryte odpowiednimi powłokami poliestrowymi, co umożliwia dopasowanie koloru płotka do koloru pokrycia. Drewniane bale mają średnicę kilkunastu centymetrów i są opierane na specjalnych hakach. Hak stanowi element dachówki systemowej, w przypadku pokryć innych niż dachówkowe należy mocować go do elementów konstrukcyjnych więźby.

Bezpieczny kominiarz
Do komunikacji (przemieszczania się) na dachu służą ławy i stopnie kominiarskie. Stopnie przeznaczone są do wchodzenia na dach. Na ławach można bezpiecznie stanąć, by dokonać przeglądów bądź napraw.
Ławy i stopnie kominiarskie są elementami, z których ze względu na estetykę dachu inwestor często rezygnuje. Jednak na dachu o nachyleniu połaci większym niż 20o niemożliwe jest bezpieczne poruszanie się bez tych akcesoriów. Właściciel nie powinien być zdziwiony, jeśli żaden fachowiec odmówi usług w przypadku braku akcesoriów.
Najczęściej obawy dotyczące estetyki są nieuzasadnione. Ławy i stopnie wykonywane są z metalu (stali ocynkowanej ogniowo lub lakierowanego aluminium), mają barwy dostosowane do kolorystyki większości pokryć, a ich szerokość wynosi tylko 25cm. Wśród dachówek systemowych znajdują się elementy ze wspornikami pod ławę lub stopień. Akcesoria kominiarskie stanowią więc element systemu dachowego.

http://www.e-dach.pl

środa, 19 marca 2008

Mastyks bitumiczny

Pokrycie dachowe można zmienić na nowe lub remontować. Do remontu przyklejanego pokrycia dachowego nadaje się zimny, przygotowany do użytku mastyks bitumiczny. Nakłada się go szczotką lub szpachelką na stare remontowane powierzchnie, nadaje się też do użycia jako ochronna warstwa na nowe powierzchnie, ułatwia dogląd pokrycia i zwiększa jego długowieczność. Warstwa wyschniętego mastyksu staje się mocna i odporna na oddziaływania atmosferyczne. Zimny mastyks bitumiczny nie jest alternatywą dla przyklejanego pokrycia dachowego, jest jednak pomocny w rozwiązywaniu wielu problemów, powstających podczas nakładania przyklejanego pokrycia lub remontowania innych pokryć dachowych.

Można wyróżnić kilka problemów:

POKRYWANIE SKOMPLIKOWANYCH POWIERZCHNI

Gdy powierzchnia dachu jest o niestandardowej formie lub bardzo spadzista, zimnym mastyksem można nie tylko niezawodnie zaprawić trudno dostępne szwy, lecz też hydroizolować powierzchnie o skomplikowanych kształtach, odtwarzając oryginalną formę. Ze względu na materiał podłoża mastyks jest dość uniwersalny w użyciu.

ANTYKOROZYJNA OCHRONA BLACHODACHÓWKI

Podstawowy problem, który może źle wpłynąć na blachodachówkę - to korozja metalu. Miejsca z lekką korozją należy niezwłocznie ochronić od oddziaływań atmosferycznych, w przeciwnym wypadku, korozja się większy. Najczęstsza przyczyna korozji - to bezpośrednie utlenianie się pod wpływem współoddziaływania metalu z powietrzem, z tego powodu formuje się tlenek metalu i korozja elektrochemiczna, która odbywa się z powodu czynników atmosferycznych. Gdy na powierzchni sformuje się rdza, powierzchnia jest bardzo wrażliwa na inne czynniki korozyjne, dlatego podczas remontu blachodachówki źródła korozji należy pokryć materiałem chroniącym od oddziaływań atmosferycznych.

ODNOWIENIE DACHÓW AZBESTOCEMENTOWYCH

Ostatnio dużą uwagę zaczęto zwracać na negatywne oddziaływanie azbestocementowych dachów na środowisko. Zdjąć stare pokrycie azbestocementowe i zamienić je na nowe jest skomplikowane z powodu dużego nakładu prac i kosztów. Azbestocementowe dachy można pokryć mastyką bitumiczną, następnie uszczelnić drobne pękniecie powierzchni.

NAKŁADANIE PRZYKLEJANYCH POKRYĆ

Podczas krycia dachu przyklejanym pokryciem, ze względu na oszczędzanie odmawia się wykonania jednego etapu - gruntowania powierzchni. Przy nakładaniu przyklejanych pokryć dachowych na stare lub nowe powierzchnie, zaleca się zagruntować podłoże gruntem bitumicznym, który zapełnia pory oraz nierówności powierzchni, polepsza przyczepność pokrycia z podłożem, przedłuża czas eksploatacji pokrycia.

Jeszcze nie tak dawno do prac dachowych były używane gorące smoły bitumiczne. Do współczesnych, wygodniejszych w użyciu mastyksów bitumicznych dodaje się różne dodatki (włókna szklane, kauczuk, różne polimery), w taki sposób nadając właściwości, którymi cechuje się bitum. A więc, użycie mastyksów bitumicznych rozwiązuje problemy długowieczności, odporności na oddziaływanie atmosferyczne, usuwa inne kłopoty przy pokrywaniu dachów gorącą smołą bitumiczną. Ważną właściwością mastyksów bitumicznych jest ich całkowite przygotowanie do użycia - nie potrzebują rozcieńczania lub grzania, co pozwala szybciej wykonać remont dachu i zmniejsza ryzyko pożaru.

Regulując ilość dodatków podczas produkcji mastyksu bitumicznego, można osiągnąć różną konsystencję, nadać pożądane właściwości eksploatacyjne.

Jeden z najszerzej używanych produktów - jest to grunt bitumiczny. Używa się go do krycia nowych oraz renowacji starych pokryć. Ponieważ tworzywo ma ciekłą konsystencję, można je nakładać pędzlem, jak też pryskać.

Używając tego gruntu do krycia dachów, konieczne są następujące etapy wykonania prac:
1. Poprawia się nierówności w betonie i sprząta śmieci.
2. Czeka, aż wyschnie woda na dachu lub roztopi się lód.
3. Powierzchnię dachu pokrywa się gruntem bitumicznym.
4. Na grunt łoży się przyklejane pokrycie dachowe.

Podczas remontu starego pokrycia dachowego, są wykonywane następujące prace:
1. Usunięcie pęcherzy na starym pokryciu dachowym oraz gruntowanie podłoża gruntem bitumicznym.
2. Pokrywanie nowym przyklejanym pokryciem dachowym.

Jeżeli pokrycie dachowe jest w dość dobrym stanie i nie trzeba kryć nowego pokrycia, wystarczy tylko poprawić miejsca potrzebujące remontu. Tutaj najbardziej pasuje mastyks bitumiczny o gęstej konsystencji. Nieduże pęknięcia (do 10 mm), szczeliny wokół kominów, okien dachowych wystarczy wysmarować mastyksem. Pozostaje on miękki i doskonale uszczelnia pęknięcia. Ten mastyks jest używany i na mokre i na suche powierzchnie.

Inny produkt - jest to elastyczny, kauczukowy mastyks bitumiczny. Używa się go również i na mokre i suche powierzchnie. Służy do 20 lat. Można nim remontować także wilgotną powierzchnię. Podczas nakładania temperatura może się wahać od -12 ° C do +50°C. Mastyks jest odporny na temperaturę od -40°C do +82°. Ponieważ w składzie ma włókna szklane, jest odporny na oddziaływania słońca, wody, powietrza i chemikaliów. Można go nakładać na beton, drewno, metal itd. oraz używać do ogólnego pokrywania dachów w miejscach, gdzie nie ma możliwości nakładania przyklejanych pokryć. Dzięki szczególnym właściwościom elastyczności i sprężystości, nie pęka on z powodu oddziaływań atmosferycznych i posiada długotrwałe właściwości hydroizolacyjne.

Do izolacji wodnej powierzchni betonowej służy specjalny mastyks. To pokrycie jest doskonałe do użycia jako gruntu lub nawilżacza do przeschniętych powierzchni. Zaleca się używać go do powierzchni metalowych, takich, jak metalowe dachy, rynny dachowe, również do drewna itd. Jest on odporny na niekorzystne warunki atmosferyczne, na oddziaływanie kwasów oraz zasad, chroni powierzchnie z betonu od pleśni, rdzy oraz korozji. Pokrycie jest stale i jednolite, dlatego nie pęka.

http://pl.pl.allconstructions.com/portal/categories/304/1/0/1/article/291#article

sobota, 23 lutego 2008

Renowacja dachu płaskiego

Prace przy renowacji dachu rozpoczyna się od badania jego stanu. Jeżeli stan pokrycia dachowego wywołuje wątpliwości, należy od razu przedsięwziąć środki. Zwlekanie może się skończyć uszkodzeniem konstrukcji, których odnowienie będzie kosztowało o wiele drożej i potrwa dłużej niżeli remont samego pokrycia. Należy zaprosić fachowca, który oceni ilość i pilność wymaganej pracy. Wprawdzie, wybierając potencjalnego dacharza, należy zwrócić uwagę na kilka punktów:

- przedsiębiorstwo powinno posiadać zezwolenie na wykonanie prac remontowych dachu;

- byłoby dobrze, gdyby posiadało ono certyfikat i cieszyłoby się dobrymi opiniami poprzednich klientów;

- jakość prac powinna być oceniona przez odpowiednie instytucje;

- byłoby dobrze, gdyby przedsiębiorstwo było polecane przez poprzednich klientów;

- aby był stosowany elastyczny system opłat za prace;

- aby przedsiębiorstwo miało doświadczenie w danej dziedzinie;

- aby trzymało się aktualnych norm i reguł;

- aby zostały zaoferowane dokładne propozycje i podpisane klarowne umowy;

- aby w razie potrzeby przedsiębiorstwo mogło wykonać dodatkowe prace;

- aby przestrzegało przepisów bezpieczeństwa przeciwpożarowego i innych reguł;

- aby dbało o szkolenie i podnoszenie kwalifikacji swoich robotników;

- klient powinien wiedzieć o grafiku pracy, możliwym ryzyku i terminie prac;

- należałoby się także umówić w sprawie pośredniej i końcowej kontroli;

- dobrze by było otrzymać pisemny raport o wykonanych pracach;

- przedsiębiorstwo powinno udzielić gwarancji wykonanych prac;

Oczywiście, nawet wymienione punkty całkowicie nie zabezpieczają przed możliwymi błędami przy wyborze zleceniobiorcy, chociaż na pewno zmniejszają taką możliwość.

Jak wiadomo, prace dachowe są dość kosztowne, dlatego przed ich rozpoczęciem należy zadbać o dobry projekt. Oczywiście, chcąc zaoszczędzić kasę, zawsze można wybrać takich zleceniobiorców, którzy zaoferują niską cenę, powstaje jednak pytanie: czy na długo zaoszczędzimy? Proponując niską cenę, zleceniobiorca najprędzej ograniczy się tylko do zrobienia jednej warstwy, może tego jednak nie wystarczyć. Z drugiej zaś strony, może postać myśl, że ci, którzy proponują wykonanie dwóch warstw, po prostu chcą więcej zarobić, dlatego nie należy zapominać o tym, że remont dachu składa się z szeregu oddzielnych prac:

  • przygotowanie projektu dachu;
  • dobór pokrycia;
  • rozważanie wzmocnienia i jego sposobów;
  • zadbanie o obrobienie spoin;
  • zrobienie niezbędnego wyłazu dachowego;
  • profesjonalne i techniczne wykonanie prac;
  • niezbędna dobra organizacja;
  • sporządzenie planu prac;
  • uwzględnienie warunków przyrodniczych;

Ostateczną decyzję należy podejmować tylko po przeanalizowaniu wszystkich wyżej wymienionych punktów i porównaniu warunków, proponowanych przez różnych zleceniobiorców. Nie należy również zapominać o tym, że w każdym konkretnym wypadku ilość pracy może się różnić.

W zależności od stanu dachu można:

1. Zostawić stare pokrycie, reperując tylko bąble i wydęcia. Zniszczone miejsca należy wysuszyć i załatać. Następnie dach można pokryć jedną lub dwiema warstwami nowego pokrycia. Ten sposób jest zazwyczaj stosowany przy wykonaniu remontów awaryjnych lub, gdy dach budynku nie można zostawiać bez pokrycia.

2. Usunąć część lub całe stare pokrycie do podstawy betonowej, następnie oczyścić i wysuszyć powierzchnię i położyć jedną lub dwie warstwy nowego pokrycia. Taki remont można robić w wypadku, gdy nie są uszkodzone podstawa betonowa i pochyłość zmontowanych rur deszczowych.

3. Całkowicie usunąć stare pokrycie. Wykonując taki remont, należy zmontować nową podstawę z mieszanki betonu i piasku, zmienić hydroizolację rur deszczowych i położyć nowe dwu- lub więcej warstwowe pokrycie dachowe. Taki remont wymaga więcej wydatków i pracy. Prócz tego, obowiązkowo należy zmontować tymczasowe przykrycie, chroniące od możliwych opadów.

Oczywiście, warto jest wiedzieć, czym się różnią pokrycia dwu i jednowarstwowe. Pokrycie dwuwarstwowe - to konstrukcja, która się składa z dwóch położonych jedna na drugą i złączonych między sobą warstw. Spoiny pokrycia górnego i dolnego znajdują się w różnych miejscach. W taki sposób montuje się niezawodną konstrukcję, która maksymalnie zmniejsza możliwość przesączenia się wody. Takie pokrycie jest również niezawodne w wypadku możliwego zniszczenia warstwy górnej. Naturalnie, jest ono droższe od pokrycia jednowarstwowego.

Przemysł budowlany nie stoi na miejscu. Na rynku już się ukazało dobrze wypełniające swe funkcje, szczególnie dobre zwojowe pokrycie bitumiczne. Ścieli się zazwyczaj jedną jego warstwę, jeżeli oczywiście, jest zrobiona wystarczająca pochyłość dachu (więcej niż 1:40). Niezawodne i tańsze pokrycie ścieli się w wypadku, gdy prace przy montowaniu są wykonane rzetelnie i fachowo. Jego stosowanie jest skuteczne przede wszystkim przy wystarczającej pochyłości dachu. Wprawdzie, w każdym wypadku materiał przyniesie najwięcej korzyści, jeżeli będzie montowany dokładnie i z pomocą jakościowego sprzętu.

Oczywiście, można spróbować naprawiać dach własnoręcznie. Będzie to mniej kosztowne, jednak, nie mając odpowiedniej kwalifikacji, taki remont może skutkować większą szkodą niż korzyścią. Jeżeli jednak mimo wszystko na niego się zdecydujecie, warto wiedzieć, że:

  • Papa dachowa i papa asfaltowa są tanie, dlatego krótkotrwałe materiały. Pokrycie ze zwyczajnej papy po pierwszych trzech latach corocznie należy pokrywać specjalną mastyką, chociaż po pewnym czasie mimo wszystko trzeba je będzie remontować.
  • Nowe pokrycie z papy asfaltowej wystarczy nasmarować mastyką raz na 5 lat, o czasie zaś następnych będzie świadczył poziom zniszczenia się pokrycia.
  • Do remontów czasami się stosuje ciekłą mastykę, rozgrzaną do 900C albo zimną mastykę. Smarowanie należy rozpoczynać od szczytu dachu, posuwając się stopniowo do dołu. Najwygodniejsze byłoby użycie szczotki z długim trzonem. W razie potrzeby suche miejsca można posmarować dwa razy oraz posypać piaskiem, oczywiście, jeżeli da się zauważyć, że na dachu pojawiły się bąble.
  • Jeżeli pokrycie zwojowe odchodzi od podstawy, remont należy wykonywać w następujący sposób. Papę dachową przecina się równolegle z krawędzią dachu i jej dolną część przykleja się do podstawy. Wycina się taśmę o długości przeciętego miejsca i 30 cm szerokości. Znów mastyką smaruje się podstawę i krawędź papy, po czym do wycięcia wkłada się tę taśmę.
  • Dziury w pokryciu zwojowym łata się poprzez zaklejanie ich kawałkami papy albo dwiema warstwami juty, zmoczonej w mastyce. Łata powinna wychodzić za granice dziury przynajmniej po 10 cm w każdą stronę.
  • Jeżeli w zwojowym pokryciu dachowym powstało dużo dziur, należy je wyczyścić, wysmarować warstwą mastyki, po czym na starą warstwę położyć nową warstwę pokrycia. Łożyć należy starannie, w kierunku pochyłości dachu, w taki sposób, aby krawędzie papy nachodziły jeden na drugi.
  • Aby nie powstały bąble, w toku remontu papę należy dobrze przycisnąć do podstawy. Do dachu papę mocuje się za pomocą tasiemek metalowych, które chronią od pęknięć w czasie mocnego wiatru.

Odpowiednio zadbajcie o swój dach, on z kolei w zamian za to będzie wam długo i niezawodnie służył.

poniedziałek, 11 lutego 2008

Rodzaje dachów

DACH
Część budynku ograniczająca go od góry, zabezpieczająca przed stratami ciepła, opadami atmosferycznymi, słońcem i wiatrem oraz przenosząca obciążenia wiatrem i śniegiem. Składa się z konstrukcji nośnej i pokrycia.

DACH CZTEROPOŁACIOWY
Patrz DACH CZTEROSPADOWY

DACH CZTEROSPADOWY
Rodzaj dachu stromego. Konstrukcja dachu tworzy cztery połacie. Główne połacie dachu nawiązują do dachu dwuspadowego; jedynie szczyty dachu są ścięte tworząc dodatkowe połacie i eliminując ściany szczytowe.

DACH DWUSPADOWY
Patrz DACH DWUPOŁACIOWY

DACH DWUSPADOWY (DWUPOŁACIOWY)
Najpopularniejszy typ dachu stromego. Dwie pełne, skośne połacie dachu tworzą ostrokątne szczyty w obrębie poddasza. Zależnie od kąta spadku połacie mogą tworzyć poddasze użytkowe lub nieużytkowe.

DACH JEDNOPOŁACIOWY
Patrz DACH JEDNOSPADOWY

DACH JEDNOSPADOWY (PULPITOWY)
Rodzaj dachu stromego. Jest to dach o jednej skośnej połaci, zbudowany podobnie jak dach płaski, ale ze spadkiem. Różni się tym, że ma osobną konstrukcję dla stropu i dla dachu.

DACH KLESZCZOWO-JĘTKOWY
Patrz KLESZCZOWO-JĘTKOWY DACH

DACH MANSARDOWY
Rodzaj dachu stromego. Nawiązuje do dachu dwuspadowego, w którym każda z połaci została załamana pod innym kątem spadku. Stosowany głównie na poddaszach użytkowych.

DACH NACZÓŁKOWY
Rodzaj dachu stromego. Dach dwuspadowy o ściętych narożnikach, tworzących naczółki. Zależnie od kąta nachylenia może tworzyć poddasze użytkowe lub nieużytkowe.

DACH NAMIOTOWY
Rodzaj dachu stromego. Swoim wyglądem bardziej przypomina piramidę niż namiot. Stosowany jest na budynkach o rzucie kwadratu, w związku z czym wszystkie cztery połacie dachu są równe.

DACH PŁASKI
Dach o nachyleniu połaci od 2° do 15° (3,5% do 26,7%).

DACH PŁATWIOWO-KLESZCZOWY
Patrz PŁATWIOWO-KLESZCZOWY DACH

DACH PULPITOWY
Patrz DACH JEDNOSPADOWY

DACH WIELOPOŁACIOWY
Inaczej WIELOSPADOWY. Dach o krzyżujących się połaciach. Utworzony jest poprzez skrzyżowanie się dwu lub więcej dachów o różnym rozwiązaniu (trapezowych, trójkątnych), które łączą się ze sobą wzdłuż krawędzi poziomych (w kalenicach) i ukośnych, gdzie umiescza się ukośne krokwie.

DACH WIESZAROWY
Dachy wieszarowe stosowane są wówczas, gdy między ścianami zewnętrznymi nie ma podpór pośrednich, na których można oprzeć słupy konstrukcji dachowej. Jeżeli rozpiętość dachu mieści się w granicach 6-8m stosuje się rozwiązanie jednowieszakowe. Jeżeli rozpiętość wynosi 8-10m stosuje się rozwiązanie jednowieszakowe z krzyżulcami. Rozpiętość dachu przekraczająca 10-12m wymaga zastosowania konstrukcji dwuwieszakowej.

DACHÓWKA MARSYLSKA
Jeden z typów DACHÓWKI ZAKŁADKOWEJ, pierwsza dachówka tego rodzaju produkowana przemysłowo. Charakteryzują ją dwa podłużne wyżłobienia.

piątek, 11 stycznia 2008

Dach miedziany

Dom będzie naprawdę niezawodny, jeżeli niezawodny będzie dach. Obecnie użytkownik staje przed trudnym wyborem, gdyż rynek oferuje dużą ilość materiałów dachowych. Jeden z nich - to miedź.

Miedź nie boi się nagłych zmian temperatury, jest bardzo plastyczna, dobrze przepuszcza ciepło i świetnie wygląda. Wyróżnia się także swym szczególnym kolorem. Na początku świetnie „płonie" na słońcu, następnie stopniowo oksyduje się i nabiera pięknego brązowego odcienia, jeszcze później zaczyna się zielenić i swą barwa przypomina malachit.

Jest to dość drogi materiał, jednak jego ekonomiczność, mała liczba części składowych i długotrwałość (służy ponad 200 lat) sprawiają, że cena nie jest aż tak wysoka.

Większość ludzi myśli, że miedziane pokrycie dachowe należy mocować w jakiś szczególny sposób. Jest to dość rozpowszechniony błąd. Miedziane pokrycia dachowe można montować tak samo, jak kiedyś montowano blachę cynkowaną: jeden raz schylonym falcem i krótkim arkuszem. A jeżeli znajdziecie do tego dobrego dacharza, dach naprawdę będzie niezawodny.

Większość poważnych organizacji budowlanych przeszło obecnie do technologii nowocześniejszych - miedź układa się długimi arkuszami przez całą długość stromego brzegu i obrabia podwójnym zachyleniem. Urządzenia do krycia dachów pozwalają przymocować arkusze w taki sposób, jak się zamyka puszki z konserwami, których hermetyczność nie sprawia wątpliwości. Takie łączenie jest ukryte wewnątrz, a czas jego funkcjonowania jest nieograniczony, co sprawia, że dach służy do tego czasu, póki się nie zniszczy materiał, z którego jest wykonany.

Miedź miała świetną przeszłość i ma też świetną przyszłość!


http://pl.pl.allconstructions.com/portal/categories/105/1/0/1/article/114#article

wtorek, 18 grudnia 2007

Dachówkowe barwy nocy

Coraz częściej na dachach polskich domów pojawiają się oryginalne kolory. Ostatnio popularność zdobywają barwy ciemne - antracyt i ciemny brąz. W połączeniu z jasnymi ścianami tworzą bardzo ciekawy efekt. Takie kolory dachówek wymagają jednak doskonałej jakości materiału - kolor nie powinien blaknąć, a ewentualne zarysowania nie mogą „straszyć" prześwitującą jasną barwą gliny.

Dachówki ceramiczne są gwarancją estetycznego wyglądu dachu. Charakterystyczna dla tego materiału gładka i lekko lśniąca powierzchnia pięknie odbija światło. Aby uzyskać jak najlepszy efekt, dachówki pokrywa się warstwą szlachetnej glinki – angoby, która oprócz spełniania funkcji ochronnej daje też nasycony kolor i połysk. Dachówki w ciemnych barwach wyglądają wyjątkowo ciekawie - faktura ceramiki pozwala uzyskać głębię i nasycenie koloru. Jednak w procesie produkcji tradycyjnych dachówek ceramicznych całe wnętrze dachówki - czyli glina - jest pozostawione w naturalnym ceglanym odcieniu. Na pierwszy rzut oka nie stanowi to problemu - dachówka jest przecież w całości pokryta warstwą o odpowiednim kolorze. Jednak zawsze jest jakieś „ale”. Otóż podczas transportu czy układania pokrycia powierzchnia materiału może ulec zarysowaniu czy otarciu. Dekarze muszą też przycinać dachówki dopasowując je do krawędzi dachu (np. przy koszach). Jeśli dachówka ma ciemną barwę, te przecięcia czy zarysowania stają się widoczne. Nie wpływają one na funkcje ochronne dachu i w zasadzie trudno to zauważyć, ale czyż każdy z nas nie chce, aby jego dom i dach był idealny? Na szczęście wcale nie musimy rezygnować z wymarzonego pokrycia w antracytowym kolorze - jeśli wybierzemy barwiony w masie model Sirius marki RuppCeramika, mamy gwarancję, że kolorowy jest nie tylko wierzch dachówki, ale także jej środek.

Gra w kolory

Technologia barwienia w masie to nic innego, jak zabarwienie masy glinianej, z której powstają dachówki. Efekt osiąga się dzięki pigmentom, których proporcje i skład są odmierzane bardzo precyzyjnie, aby uzyskać kolor bez obniżenia parametrów technicznych ostatecznego produktu. Całość masy jest mieszana aż do momentu uzyskania jednolitej, plastycznej konsystencji. Po wycięciu odpowiedniego kształtu dachówki są suszone i pokrywane warstwą angoby. W końcowym etapie dachówka jest wypalana w piecu. Tak właśnie produkowany jest model Sirius RuppCeramika. Do wyboru mamy dwa odcienie: antracytowy i ciemnobrązowy. Dzięki barwieniu w masie i pokryciu powierzchni szlachetną glinką ciemne kolory zyskują głębię i delikatny połysk. Do nasyconych barw pasują oryginalne kolory ścian zewnętrznych – antracytowy dach ładnie kontrastuje na przykład z jasnoszarą elewacją, zaś kremowe ściany podkreślą ciepły odcień ciemnego brązu. Nie bójmy się odważnych zestawień – oryginalne kolory dachu i elewacji będą przyciągały wzrok. Sirius to jeden z najbardziej estetycznych modeli w ofercie RuppCeramika. Dzięki nowoczesnemu, harmonijnemu kształtowi pasuje do domów utrzymanych w różnej stylistyce. Nadaje się zarówno do pokrywania budynków nowych, jak i zabytkowych.
Dachówki barwione w masie RuppCeramika charakteryzują się także dobrymi parametrami technicznymi. Są bardzo odporne na działanie mrozu, ognia, promieni UV i zmiennych warunków atmosferycznych. Odpowiednia waga daje pokryciu wytrzymałość na silne wiatry. Podwójne zamki górne bezpiecznie odprowadzają wodę z dachówki, dzięki czemu dach nie przecieka. Siriusa można układać na dachach spadzistych o małym, średnim, a także stromym nachyleniu.

http://www.budowlany.pl/pl/dachy_trendy.php?artid=1164&

poniedziałek, 3 grudnia 2007

Dachy odwrócone – charakterystyka

Dachy odwrócone w ciągu ostatnich kilku lat stają się coraz bardziej popularne. Wciąż poszerzana oferta materiałów i technologii hydroizolacyjnych pozwala na realizację projektów oryginalnych, ciekawych, urozmaicających nasze otoczenie.


W dachu odwróconym zamianie ulega układ warstw termo – i hydroizolacyjnych. Bezpośrednio na konstrukcji układa się warstwę hydroizolacyjną a dopiero na nią izolację termiczną. Wykończenie takiego dachu może stanowić warstwa żwiru lub płytek, w przypadku gdy jesteśmy zainteresowani uzyskaniem dodatkowej przestrzeni tarasowej. Można także na nim ułożyć warstwę ziemi i wykończyć go w formie dachu zielonego. Dachy zielone są właśnie tą formą pokrycia dachu płaskiego, która ze względów estetycznych zdobywa coraz większą popularność.

Specyfika dachów odwróconych wymaga od projektantów i wykonawców wysokich kwalifikacji, co sprawia, że koszty związane w ich pracą bywają duże. Najistotniejszym problemem związanym z projektowaniem dachów zielonych jest ich duży ciężar – konieczny do uwzględnienia w konstrukcji nie tylko dachu, ale całego budynku. Z tego też powodu nie zawsze jest możliwe zastosowanie dachu odwróconego na obiekcie już istniejącym, nie zaprojektowanym specjalnie z myślą o takim pokryciu. Kolejne utrudnienie to większa odpowiedzialność za jakość izolacji wodoszczelnej – zarówno jeśli chodzi o staranność wykonania, jak i kontrolę. Ułożenie na papie dalszych warstw systemu znacznie podnosi koszty ewentualnych napraw izolacji wodoszczelnej – trzeba bowiem wtedy zdejmować wszystkie warstwy.

Dachy odwrócone najczęściej są projektowane na podłożu betonowym
(ze względu na jego wysoką wytrzymałość). Podłoże powinno być odpowiednio wyprofilowane, ze spadkami w kierunku wpustów. Minimalny spadek powinien zapewniać odprowadzenie wody z całej połaci i powinien wynosić minimum 1% (zalecane 2%).

W przypadku zastosowania dachu tarasowego okładzinę można wykonać z płytek. Płytki układamy bezpośrednio na odpowiednio wyprofilowanej warstwie żwiru (powinien to być żwir o drobniejszych ziarnach) lub za pomocą specjalnych plastikowych podkładek na geowłókninie. Do dyspozycji są dwa rodzaje podkładek – bez regulacji wysokości, oraz z regulacją wysokości. W przypadku zastosowania podkładek należy użyć płytek o odpowiedniej wytrzymałości. Wyjściem z sytuacji jest również ułożenie płytek z pewnym spadkiem. Umożliwia to odprowadzenie wody do wpustów bezpośrednio z powierzchni płytek. Konieczne jest też zastosowanie odpowiednich wpustów dachowych (typ tarasowy) umożliwiających odprowadzenie wód opadowych z poziomu płytek (czy izolacji termicznej), a także z poziomu izolacji przeciwwodnej (papa termozgrzewalna).

Bardzo istotną kwestią przy pracach nad dachem odwróconym jest jakość zastosowanego żwiru. Najlepszym materiałem jest żwir rzeczny płukany. Zbyt duża zawartość drobnych frakcji, piasku czy wręcz pyłu może doprowadzić do zapchania wpustu, a co za tym idzie do zgromadzenia się na połaci dachowej dużej ilości wód opadowych. Znaczny ciężar wody opadowej może doprowadzić do uszkodzenia konstrukcji obiektu i do katastrofy budowlanej. Aby tego uniknąć należy przewidzieć montaż awaryjnych przelewów przez attykę.

Dzięki zastosowaniu odwrotnego ułożenia warstw izolacji termicznej i przeciwwodnej, pokrycie dachowe poddawane jest znacznie mniejszym wahaniom temperatury, co prowadzi do wydłużenia okresu użytkowania. Nie bez znaczenia jest też ochrona pokrycia przed uszkodzeniami mechanicznymi. Dla wielu osób ważny też będzie wizualny efekt, oraz możliwość korzystania z tarasu.

Jak już wspomniano, najczęściej spotykanym rodzajem dachu odwróconego jest dach zielony. Na takim dachu przykrycie izolacji wodoszczelnej warstwą ziemi umożliwia stworzenie terenu zielonego – od samego tylko trawnika – aż do wysokich roślin ozdobnych. Poza oczywistymi korzyściami estetycznymi i funkcjonalnymi (np. tereny rekreacyjne) dach zielony ma szereg zalet natury technicznej. Latem, przy silnym nasłonecznieniu, warstwa wilgotnej ziemi obniża temperaturę dachu oraz osłania przed promieniowaniem UV. Dzięki temu izolacja bitumiczna starzeje się wolniej, a co za tym idzie – trwałość pokrycia jest o wiele dłuższa. Z kolei zimą budynek jest lepiej chroniony cieplnie. Na dachu zielonym nie tworzą się także kałuże, gdyż woda wsiąka w pokrycie, stanowiąc naturalne nawodnienie dla roślinności.

Innym rozwiązaniem są tarasy pozbawione zieleni, pokryte np. otoczakami, wśród których można stosować płyty chodnikowe.

Bardzo ważna, w przypadku dachu odwróconego, jest izolacja termiczna. Istnieje możliwość różnego umieszczenia izolacji termicznej w dachu odwróconym. Rozwiązanie prostsze to izolacja termiczna pod wodoszczelną. Nadają się do tego izolacje mineralne, styropian lub pianki, które najczęściej mocuje się do podłoża mechanicznie. Ułożenie izolacji termicznej na papie wymaga zastosowania materiałów odpornych na wilgoć – najczęściej styropianu ekstradowanego (o zamkniętych porach) lub pianek poliuretanowych. Przy takim układzie warstw izolacji termicznej na ogół nie mocuje się mechanicznie, a jedynie obciąża (balastuje) otoczakami. Izolacje piętrowych parkingów, czy stosowane w drogownictwie izolacje płyt pomostowych i wiaduktów to także systemy odwrócone.


Zródło: budnet.pl

piątek, 23 listopada 2007

Jak składować materiały na dach

Co zrobić gdy zaopatrzyliśmy się w materiały budowlane, a termin wykonania budowy z różnych powodów się przesuwa? Jak składować materiały na placu budowy, aby nie uległy zniszczeniu i nie zagrażały bezpieczeństwu?

Większość materiałów budowlanych można przechowywać bez ograniczeń czasowych. Ważne aby miały zapewnione odpowiednie warunki, a przede wszystkim były zabezpieczone przed wilgocią, wodą opadową oraz zbyt niską i wysoką temperaturą.
Na pewno bezwzględnie należy zapoznać się z zaleceniami producenta, dotyczącymi warunków przechowywania. Jeśli jednak takie zalecenia nie są sprecyzowane, trzeba przestrzegać podstawowych zasad.
Materiały budowlane z reguły przechowuje się na otwartej przestrzeni, jednak każdy ma indywidualny sposób składowania, ze względu na budowę i właściwości.

Na otwartej przestrzeni

  • Dachówki ceramiczne i cemen-towe. Podłoże musi być wyrównane i odwodnione. Układa się je do wysokości czterech warstw. Dla ułatwienia kontroli ilościowej, w jednym rzędzie odsuniętym od dalszych, układa się 250 sztuk, czyli przy czterech warstwach, słupek ma 1000 sztuk. Warstwy powinny być oddzielone drewnianymi przekładkami. Całość przykrywa się folią, która chroni przed opadami atmosferycznymi. W okresie zimowym należy je zabezpieczyć również przed oblodzeniem. Jeżeli przewidujemy dłuższe składowanie dachówek lepiej przechowywać je w magazynach zamkniętych.
  • Drewniane elementy więźby dachowej, pod warunkiem, że są zaimpregnowane niewymywalnym impregnatem. Tarcica powinna być ułożona na tzw. przekładkach (na zdjęciu obok), wówczas przestrzeń między warstwami - dylatacja - ułatwia ich przewietrzanie.

Pod wiatą
Wiata chroni materiały budowlane przed opadami i słońcem. Takiego sposobu zabezpieczenia wymagają:

  • Folie dachowe - zwinięte w rolkach położone na płasko, w jednej warstwie.
  • Styropian - układa się na podkładach do wysokości około 2 m. Jeżeli płyty leżą luzem, należy je obciążyć, aby nie przenosił je silny wiatr.
  • Pokrycia bitumiczne - dachówki bitumiczne powinny leżeć na paletach tylko w jednej warstwie. Papy asfaltowe w rolkach ustawia się na paletach pionowo w dwóch warstwach, przy czym w okresie letnim, należy warstwy oddzielić podkładem z desek.
  • Niezabezpieczone impregnatem drewniane elementy więźby dachowej -sposób składowania j.w.

W pomieszczeniach zamkniętych
Pod kluczem magazynuje się wszystkie materiały, które mogą stać się łupem złodziei oraz te które są wrażliwe na działanie czynników atmosferycznych, czyli:

  • Okna połaciowe - stawia się pionowo na materiale zabezpieczającym przed zarysowaniem np. tekturze i opiera o stojak. Okna powinny być oddzielone tekturą lub filcem i zabezpieczone przed osuwaniem, drewnianymi przekładkami.
  • Pokrycia blaszane - blachę zwiniętą ustawia się pionowo (na zdjęciu przykład złego składowania), arkusze blachy układa się płasko jeden na drugim do wysokości 1 m. Należy uważać, aby blacha nie stykała się z cementem i gipsem.
  • Wełna mineralna - musi być opakowana w folię. Rolki ustawia się w pozycji pionowej, a płyty układa się na sobie do wysokości około 1,5 m.
  • Płyty gipsowo-kartonowe - muszą być owinięte folią i składowane na podkładach do 1 m.

Składowiska materiałów budowlanych powinny być wykonane w sposób zabezpieczający przed możliwością wywrócenia, zsunięcia lub rozsunięcia się składowanych materiałów.


autor: Ewa Staszczyk
źródło: http://www.e-dach.pl

Solidny dekarz

Solidna firma wykonawcza gwarantuje inwestorowi wysoką jakość wykonywanych prac dekarskich. Podstawą do dokonania jej właściwego wyboru jest sprawdzenie, jaka to jest firma i jakie ma doświadczenie?

Przede wszystkim musi mieć zarejestrowaną działalność gospodarczą - posiadać numery NIP

i Regon. Wykonawca powinien też mieć ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej. Należy zwrócić uwagę, kto prowadzi firmę dekarską. Niestety nie ma jednoznacznych przepisów regulujących, kto może taką firmę założyć.
W tej sytuacji najlepiej byłoby, gdyby właściciel lub osoba kierująca firmą posiadała dokumenty poświadczające zawód np. ukończenie szkoły o profilu dekarskim, papiery mistrzowskie lub czeladnicze albo odpowiednie wykształcenie - inżynier budownictwa z uprawnieniami.

Im większa wiedza i doświadczenie, tym większe kompetencje i umiejętności. Istotnym elementem są także certyfikaty poświadczające odbycie szkoleń z zastosowania konkretnych materiałów pokryciowych, akcesoriów oraz systemów rynnowych danej marki.
Producenci materiałów na dach z reguły systematycznie prowadzą cykle szkoleń dla dekarzy, w których każdy z etapów przekazuje i weryfikuje wiedzę i umiejętności uczestników. Należy pamiętać, że uzyskany certyfikat potwierdza ukończenie cyklu szkoleń, jednak nie daje gwarancji na jakość wykonywanych prac przez określoną ekipę dekarską.
Poza certyfikatami i uprawnieniami bardzo ważne są także referencje. Jest to jedna z najbardziej wiarygodnych form potwierdzenia umiejętności i zdobytego doświadczenia. Pisemne referencje wraz z numerami telefonów do obsługiwanych przez firmę inwestorów mogą powiedzieć najwięcej o efektach wykonywanych prac. Dobrze, jeśli firma posiada opinie od różnych inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych. Świadczy to o kompetencjach i szerokiej wiedzy danego wykonawcy. Warto nawet zadzwonić do klientów wykonawcy i zapytać, czy są zadowoleni oraz jakie mają zastrzeżenia do wykonanych robót.

Bardzo ważnym elementem, na który należy zwrócić uwagę, jest gwarancja udzielana przez firmę na wykonane przez nią prace dekarskie. Polskie prawo wymaga minimum 3 letniej gwarancji, jednak jest wiele firm, które ręczą za robociznę nawet w ciągu kolejnych pięciu lat.

Oczywiście wcześniej należy dokładnie przeczytać warunki gwarancji. W większości zachowuje ona swą ważność pod warunkiem dokonywania systematycznych przeglądów dachu. Na wizerunek firmy wpływa także jej zaplecze techniczne i ludzie. Solidna firma dysponuje profesjonalnymi narzędziami, własnym transportem, a przede wszystkim wykwalifikowanymi pracownikami. O pomoc w wyborze ekipy wykonawczej możemy zwrócić się do producenta pokrycia. Producenci często współpracują z firmami dekarskimi i z pewnością polecą nam kompetentnych ludzi. Sprawdzonego wykonawcę polecą nam również autoryzowani dystrybutorzy tych marek.
Pamiętać trzeba również o zasadzie, że najtaniej nie zawsze znaczy dobrze - nie wolno kierować się jedynie najniższą ceną robocizny. Należy szukać ekipy wykwalifikowanej i sprawdzonej.


źródło: RuppCeramika, Braas

Stropodach czyli dwa w jednym

Większość z nas uważa, że dom powinien mieć klasyczny dach, który składa się z drewnianej więźby, izolacji termicznej oraz z odpowiednio dobranego pokrycia. Jednak istnieje również inne rozwiązanie: stropodach. Ale czy dwa w jednym to dobre rozwiązanie?

Jak nazwa wskazuje, stropodachy nazywane często dachami płaskimi, pełnią jednocześnie dwie funkcje - stropu nad najwyższą kondygnacją oraz dachu. Jeśli są wykonane prawidłowo, cechują się wytrzymałością na obciążenia powodowane śniegiem i wiatrem, odpornością na utratę ciepła, nadmierne nagrzewanie, opady atmosferyczne, a także uszkodzenia mechaniczne powstałe podczas eksploatacji.

Stropodachy były bardzo popularne w budownictwie jednorodzinnym w latach 70 - tych ubiegłego wieku. Charakteryzuje je niewielki koszt oraz prostota wykonania w porównaniu z tradycyjnymi dachami. Obecnie popularność tego typu konstrukcji jest znacznie mniejsza, gdyż wraz z kolejnymi latami eksploatacji odkrywano w nich coraz więcej wad. W ostatnim czasie zauważa się jednak ponowny wzrost zainteresowania tego typu konstrukcjami. Należy sądzić, że ma to związek z coraz lepszą jakością materiałów używanych do ich budowy.

Z czego składa się większość stropodachów?
Wśród stropodachów możemy wyróżnić nieocieplane i ocieplane. Pierwsze z nich stosowane są przeważnie na wiatach i magazynach. Składają się jedynie z lekkiej konstrukcji nośnej oraz pokrycia, które zabezpiecza przed opadami. Natomiast w domach mieszkalnych, gospodarczych, biurowcach oraz innych budynkach, w których konieczne jest utrzymanie stałej temperatury powietrza, stosuje się stropodachy ocieplane. Schemat budowy stropodachów ocieplanych jest zbliżony, z pewnymi różnicami. Składają się z kilku przylegających do siebie warstw, z których każda spełnia określoną funkcję. Spodnią warstwę stanowi konstrukcja nośna, najczęściej żelbetowa. Wykonuje się ją również z lekkiego betonu, drewna, materiału drewnopodobnego lub stalowej blachy trapezowej. Warstwa ta przejmuje obciążenia, więc jej konstrukcja musi być wytrzymała. Układa się na niej izolację parochronną, która zapobiega przedostawaniu się pary wodnej do wnętrza konstrukcji stropodachu. Ważne jest szczególnie staranne wykonanie paroizolacji. Jej nieszczelność może skutkować zawilgoceniem warstwy znajdującej się wyżej. Warstwą tą jest izolacja cieplna, która redukuje zmiany ciepła, eliminuje kondensację pary wodnej powstałej w wyniku różnic temperatur,
a także zapewnia odpowiednie warunki termiczne w pomieszczeniach mieszkalnych pokrytych stropodachem. Izolację wykonuje się z płyt piankowych (polistyrenowych, poliuretanowych), wełny mineralnej, styropapy, granulatu wełny mineralnej lub styropianu czy ekofibru. (Należy zaznaczyć, że zarówno paro i termoizolacja powinny zostać wykonane z materiałów, które nie ulegają korozji biologicznej.) W zależności od wariantu w jakim budowany jest stropodach oraz rodzaju użytego ocieplenia wyżej może znajdować się folia chroniąca izolację termiczną przed zawilgoceniem na wypadek przeciekania pokrycia stropodachu, warstwa z betonu pokrytego papą (stropodach pełny) lub po prostu pustka powietrzna (wentylacyjna) a dopiero nad nią właściwe pokrycie całej konstrukcji.

Klasyfikacja stropodachów
Występują cztery główne sposoby klasyfikacji tego typu konstrukcji: w zależności od rodzaju i układu warstw, za względu na pochylenie dachu, rodzaj odwodnienia oraz sposób użytkowania.
Podział ze względu na układ warstw oraz rodzaj konstrukcji:

  • pełne
  • wentylowane

Podział ze względu na nachylenie:

  • płaskie - pochylenie waha się w przedziale od 5 do 20 stopni
  • strome - pochylenie większe niż 20 stopni

Podział ze względu na sposób odwodnienia:

  • z odwodnieniem zewnętrznym - woda opadowa i roztopowa odprowadzana jest systemem rynien oraz rur spustowych, które poprowadzone są na zewnątrz budynku
  • z odwodnieniem wewnętrznym - stropodach posiada specjalne koryta odwadniające, które odprowadzają wodę opadową do rur spustowych umieszczonych wewnątrz budynku

Podział ze względu na użytkowanie:

  • nieużytkowe - w tym przypadku prawie całkowicie ogranicza się dostęp do stropodachu (możliwe są tylko prace konserwatorskie i nadzór)
  • użytkowe - dostępne dla ludzi (np. tarasy) lub o zwiększonej wytrzymałości, dostępne dla ruchu kołowego
  • zielone - porośnięte roślinnością, także dostępne dla ludzi

W przypadku niewielkich domów jednorodzinnych najczęściej wykonywane są stropodachy pełne lub wentylowane dwudzielne (opis w dalszej części tekstu), które posiadają zewnętrzny system odprowadzania wód.

Stropodachy pełne
W tym przypadku wszystkie warstwy przylegają do siebie, więc są pozbawione szczelin umożliwiających przepływ powietrza oraz pary wodnej do atmosfery. Stropodachy tego typu są najprostsze w wykonaniu i składają się z kilku podstawowych części: konstrukcji nośnej, paraizolacji, izolacji cieplnej oraz zewnętrznego pokrycia np. na gładzi cementowej. Należy jednak zaznaczyć, że zaleta którą jest prostota wykonania, może zostać zniwelowana przez wady, które w tego rodzaju konstrukcjach często popełniane są na etapie wykonawczym a nawet projektowym.

Wśród stropodachów pełnych można wyróżnić konstrukcje odpowietrzane, które mają specyficzną warstwę podkładową pod pokrycie. Ma ona specjalne kanaliki, których zadaniem jest likwidacja nadciśnienia, jakie powstaje wewnątrz stropodachu. Przyjmują postać rowków w górnej części termoizolacji, które są wykonywane zgodnie ze spadkiem stropodachu. Innym rozwiązaniem jest wykonanie spodniej warstwy pokrycia z papy z odpowiednim gruboziarnistym podkładem.

Stropodachy wentylowane

Stropodachy wentylowane, nazywane również zimnymi, oprócz części konstrukcyjnej, izolacyjnej oraz pokrycia, mają pustkę powietrzną usytuowaną nad warstwą izolacji termicznej. W pustce tej krąży powietrze, dzięki któremu wilgoć zgromadzona w izolacji termicznej będzie z niego usuwana przez kanały wentylacyjne wykonane w ścianach. Wloty do kanałów należy zabezpieczyć siatką - jeśli tego nie zrobimy, na pewno okazji do zasiedlenia się w otworach nie przegapią ptaki. Jeżeli przestrzeń wentylacyjna między termoizolacją a pokryciem jest dostatecznie wysoka i w przyszłości będziemy chcieli z niej w jakich celach korzystać, pomyślmy o zabezpieczeniu izolacji termicznej np. szlichtą betonową. Oczywiście stropodach wentylowany nie musi być ocieplony już w trakcie budowy. W późniejszym terminie w szczelinę wentylacyjną bez problemu da się wdmuchać strzępki wełny mineralnej czy ekofiber (lekka izolacja niepalna nie poddająca się działaniu grzybów produkowana z celulozy). Jeśli wysokość stropodachu na to pozwoli i podczas budowy zachowamy otwór wejściowy, można go będzie ocieplić płytami styropianowymi lub z wełny mineralnej.



Stropodachy odwrócone

Stropy tego typu potocznie nazywane są dachami zielonymi. Konstrukcje te są bardzo ciekawe od strony architektoniczno - estetycznej, jednak ze względu na fakt, że wciąż postrzegane są w naszym kraju jako dość egzotyczne, nie są powszechnie budowane. To jednak powoli się zmienia i z każdym rokiem przybywa tego typu rozwiązań w budownictwie jedno i wielorodzinnym.

autor: Katarzyna Szulc
zdjęcia: Rockwool, Izolacja Jarocin, Miramare
źródło: http://www.e-dach.pl

niedziela, 4 listopada 2007

Dach tuż przed wymianą

Lata pod eternitem – mikropęknięcia, przeciekająca woda, grzyb, zmiany temperatury. To najczęściej najważniejsze wydarzenia z życia dachu. A jednak, nawet więźbę można naprawić i dobrać pokrycie na jej miarę.


Niestety, stanu więźby nie można rzetelnie ocenić przed demontażem pokrycia. Diagnoza dokonywana na strychu często okazuje się bardzo myląca. Podczas takich oględzin z reguły wydaje się, że więźba jest stosunkowo zdrowa, a dopiero całkowite jej odsłonięcie pokazuje prawdę. Dzieje się tak dlatego, że do większości przegnić i odkształceń dochodzi właśnie od strony pokrycia. Tam drewno jest narażone na największe przeciążenia i przeciekającą wodę. W eternicie często występują nie tylko duże, lecz także miniaturowe – trudne do zlokalizowania mikropęknięcia, dlatego wilgoć i grzyb niekiedy toczą więźbę pod eternitem kilka, a nawet kilkanaście lat.

Sprawdzanie drewna

Po całkowitym zdjęciu pokrycia są dokonywane szczegółowe oględziny więźby. Należy więc dokładnie sprawdzić, czy więźba się nie wypaczyła. Oceniany jest też stopień zużycia drewna – przegnicia i to, czy zostało ono zaatakowane przez owady albo grzyby. Drewna nie trzeba poddawać specjalnym badaniom – uszkodzenia widać gołym okiem.

  • Przegniłe elementy drewniane są sine i miękkie. Ale uwaga – sama zmiana koloru drewna nie świadczy jeszcze o zgniliznie. Takie zabarwienie drewna to niekiedy znak, że jest ono dotknięte sinizną. Wtedy jednak jest twarde – sinizna nie obniża parametrów technicznych więźby.
  • Zaatakowane przez owady drewno jest podziurawione siecią kanalików, która osłabia wytrzymałość. Na powierzchni są widoczne otwory wylotowe lub ślady mączki drzewnej. Takie drewno jest znacznie bardziej podatne na zawilgocenie niż zdrowe - woda szybko się rozprzestrzenia siecią kanalików.
  • Zagrzybione drewno z reguły jest pokryte widocznymi sznurami grzybni lub owocnikami grzybów. Inne objawy zagrzybienia to unoszący się zapach stęchlizny lub głuchy dźwięk przy uderzaniu młotkiem w drewniane elementy.
Pamiętaj!

Ponieważ zakres robót naprawczych jest trudny do przewidzenia przed zdjęciem starego pokrycia – a właśnie wtedy z reguły jest zawierana umowa z firmą wykonawczą – najlepiej zaznaczyć w niej, że po zdjęciu pokrycia zostanie dołączony aneks dotyczący naprawy więźby. Ustalenia finansowe powinny być tak sprecyzowane, aby były klarowne dla obu stron.

Jak naprawić

Przygotowanie więźby pod nowe pokrycie jest bardzo pracochłonne. Jednak tylko wtedy, gdy poświęci się temu dużo uwagi i czasu, nie zostaną popełnione błędy, które mogłyby okazać się nawet tragiczne w skutkach. Muszą zostać usunięte wszystkie zagrzybione elementy lub ich części – nawet te, które znajdowały się w sąsiedztwie grzybni. Usuwane jest również zbutwiałe drewno albo w znacznym stopniu uszkodzone przez owady. Z reguły łaty trzeba wymienić tylko ze względu na odkształcenia i przegnicia. Pojedyncze stare łaty, które nie są uszkodzone, można ponownie wykorzystać. Jednak wszystkie stare łaty i tak trzeba zerwać, bo rozstaw między nimi nie będzie pasował do nowego pokrycia. Stare łaty były rozmieszczane co 1-1,5 m, a teraz powinny być rozmieszczane w rozstawie 30-35 cm w zależności od tego, jaki będzie materiał pokryciowy i jaki jest kąt nachylenia połaci dachu.

Pamiętaj!

Jeżeli było wykonane deskowanie, należy z niego zerwać papę i usunąć jego uszkodzone części, zastępując je nowymi.

Bardzo często po starej więźbie zostaje tylko konstrukcja – krokwie i murłaty. Należy dokładnie sprawdzić, w jakim są stanie. Jeżeli jest w nich jakieś gniazdo przegnicia albo porażenia przez owady czy grzyby, trzeba wymienić uszkodzony fragment albo cały element. Zawsze wymiana nośnych elementów więźby odbywa się po wcześniejszym ich odciążeniu – podparciu sąsiadujących z nim fragmentów więźby. Nie zawsze jednak trzeba wymieniać uszkodzone krokwie. Często wystarczy je wzmocnić. Można to zrobić, obkładając dwustronnie krokiew deskami najczęściej grubości 32 mm i skręcając śrubami albo podpierając, na przykład dodatkowymi zastrzałami – elementami łączącymi krokiew ze słupem. Jeszcze inny sposób to zmniejszenie obciążenia krokwi przez dodanie dodatkowej między już istniejące. Bardzo często okazuje się, że drewniana konstrukcja odkształciła się pod ciężarem dachu. W takiej sytuacji powierzchnię krokwi wyrównuje się przez tak zwane nadbitki. Wszystkie drewniane elementy, które są używane do naprawiania więźby, powinny być wcześniej zaimpregnowane – najlepiej ciśnieniowo.

Jak długo trwają prace

Przygotowanie więźby dachowej do położenia nowego pokrycia zajmuje z reguły aż 70% czasu przeznaczonego na wykonanie nowego pokrycia. Na poprawę więźby, która jest w złym stanie, trzeba przeznaczyć najczęściej siedem-dziesięć dni. Dlatego przed rozpoczęciem prac przedstawiciel firmy wykonawczej koniecznie powinien przeprowadzić rozmowę z właścicielem domu, który musi sobie zdawać sprawę z tego, jakie prace są niezbędne.

Naprawa komina

Nowe pokrycie jest układane na wiele lat. Dobrze, aby jak najdłużej nie było potrzeby chodzenia po nim. Szczególnie po to, by wykonywać prace, podczas których dach może zostać zabrudzony lub uszkodzony. Dlatego przed ułożeniem nowego pokrycia należy koniecznie zająć się naprawą komina. Najlepiej, gdy prace zostaną rozpoczęte od sprawdzenia przez kominiarza drożności przewodów kominowych dymowych i wentylacyjnych. Później można przystąpić do prac naprawczych. Najczęściej jest zniszczona górna część komina, która była najbardziej narażona na działanie wody i zawartych w niej związków chemicznych oraz spalin. Niekiedy wystarczy tylko mała naprawa, która z reguły trwa dzień, czasami trzeba przemurować komin – a to trwa blisko dwa dni.

Wstępne krycie na miarę pokrycia

Po naprawieniu i zaimpregnowaniu więźby można przystąpić do wstępnego krycia dachu. Wybór rozwiązania zależy od rodzaju materiału pokryciowego.

Folia wstępnego krycia. Można ją ułożyć bezpośrednio na krokwiach, jeżeli dach będzie kryty sztywnym materiałem – takim jak blachodachówki, blachy trapezowe, płyty bitumiczne, dachówki ceramiczne albo cementowe.
Pasy folii są układane na dachu zawsze tak, by napisy znajdowały się na wierzchniej stronie. Wtedy będzie zagwarantowany właściwy kierunek przepływu pary wodnej. Układa się je na 10-15-centymetrowy zakład (najczęściej miejsce zakładu jest zaznaczone na folii) i przymocowuje do krokwi. Następnie są przybijane kontrłaty, a prostopadle do nich łaty.
O ile wymiary kontrłat nie są bardzo istotne, o tyle z łatami jest zupełnie inaczej. Z reguły kontrłaty mają przekrój 2,4 x 4,8 cm. Natomiast przekrój łat zależy od kilku czynników. Dostosowywany jest do kąta nachylenia dachu, strefy klimatycznej, a przede wszystkim rozstawu krokwi i ciężaru pokrycia. Przykładowo dla rozstawu krokwi do 100 cm (występującego często w dachach krytych kiedyś eternitem) i stosunkowo lekkiego materiału pokryciowego, takiego jak blachodachówki czy płyty bitumiczne, łaty mogą mieć przekrój 5 x 4 cm. Jeśli ma być zastosowany cięższy materiał pokryciowy, na przykład dachówki ceramiczne lub cementowe, łaty powinny mieć przekrój 6 x 4 cm.

Informacje na temat rozstawu łat w zależności od materiału pokryciowego, długości połaci i kąta jej nachylenia są podawane przez producenta pokrycia. Należy tylko pamiętać, że odległości między poszczególnymi łatami muszą być zawsze równe i po przybiciu łat w wyliczonej odległości można przystąpić do przymocowywania do nich wybranego pokrycia.

Pamiętaj!

Wstępne krycie z folii nie jest zalecane do dachów o małym kącie nachylenia połaci – 10-20°. Wtedy lepiej sprawdza się pełne deskowanie plus papa.


Sztywne deskowanie. Jest niezbędne, gdy pokryciem mają być gonty bitumiczne. Wtedy na warstwie sztywnego poszycia jest układana najpierw papa albo folia z ochronną warstwą włókniny polipropylenowej.

Pamiętaj!

Gdy na starym dachu jest sztywne poszycie, nie oznacza to, że trzeba zrezygnować ze sztywnego materiału pokryciowego. Do poszycia z desek lub ze sklejki zabezpieczonego folią albo papą są przymocowywane kontrłaty, a do nich łaty, do których następnie mocowane już będą elementy pokrycia.

Kto oceni więźbę

Opinia konstruktora jest potrzebna wówczas, gdy nowe pokrycie ma mieć większy ciężar niż stare. W takiej sytuacji konstruktor po obejrzeniu więźby i wykonaniu obliczeń powinien wydać pisemną opinię na temat możliwości krycia dachu, ewentualnie szczegółowo przedstawić konieczne jej wzmocnienia przed ułożeniem nowego pokrycia. Wszystkie konstrukcyjne zmiany więźby, na przykład przebudowa, wzmocnienie pod cięższe pokrycie, wymagają uzyskania pozwolenia na budowę.

Impregnacja

Po naprawieniu więźby dobrze jest pokryć ją preparatami owado- i grzybobójczymi. Mogą one być nanoszone spryskiwaczem, pędzlem, wałkiem albo wcierane szczotkami. Najlepiej gdy spryskiwanie lub malowanie więźby jest powtarzane kilka razy – zgodnie z zaleceniami producenta.

Możliwe zaminy

Wymieniając pokrycie, można od razu nieco zmodyfikować budowę więźby. Jedną z najczęściej wprowadzanych zmian jest zrobienie okapu. W latach 70. budowano budynki bez okapów, w których rynny były wsparte na gzymsie. Obecnie wiele osób decyduje się na wydłużenie więźby o 80 cm. Często właściciele domów postanawiają zamontować wyłaz dachowy albo remont dachu połączyć z adaptacją strychu na cele mieszkalne. Wtedy dach jest ocieplany i jest w nim montowanych kilka okien połaciowych.

"Murator"

Tekst: Anna Okołowska

piątek, 2 listopada 2007

Pod osłoną dachu

Dach jest jednym z najtrudniejszych do wykonania elementów budynku. Aby przez długie lata chronił mieszkańców przed deszczem i zimnem, nie wystarczy bowiem prawidłowo zbudowana więźba i dobry materiał pokryciowy. W połaci dachu jest kilka punktów, które wymagają szczególnie starannego wykonania. Warto o tym pamiętać przy wyborze materiału pokryciowego oraz ekipy dekarskiej.


Dach jest narażony na szereg niekorzystnych zjawisk atmosferycznych, zwłaszcza w polskim klimacie - porywistych wiatrów, częstych opadów deszczu czy długotrwałego zalegania śniegu na połaci. Dlatego materiałom pokryciowym stawia się wysokie wymagania w zakresie wodoodporności i mrozoodporności.

Dobrej jakości pokrycie dachowe, jak dachówki ceramiczne (na przykład RuppCeramika) i cementowe (marki Braas), to niezbędny element trwałego i wytrzymałego dachu. Równie ważne jest jednak odpowiednie położenie pokrycia oraz wykonanie obróbek, ze szczególnym naciskiem na właściwe wykonanie "newralgicznych punktów dachu". Są to miejsca w połaci, gdzie dach jest szczególnie narażony na powstawanie nieszczelności i w rezultacie przedostawania się wody pod pokrycie. Do takich newralgicznych części dachu należą przede wszystkim miejsca przecinania się połaci, czyli rynny koszowe, oraz połączenia elementów pionowych (np. lukarn, kominów, murów ogniowych) z połacią.


Niebezpieczna wilgoć

Podstawowym zagrożeniem dla dachu jest nieprawidłowe odprowadzanie wody opadowej. Pokrycie o wysokich parametrach technicznych, jak dachówki cementowe Braas i ceramiczne RuppCeramika, w połączeniu z odpowiednio dobraną warstwą wstępnego krycia ochroni wnętrze domu przed przeciekaniem wody. Jednak samo pokrycie nie pomoże, jeśli miejsca szczególnie narażone na powstawanie nieszczelności zostaną niewłaściwie wykonane.

"Dużej uwagi wymaga wykonanie rynien koszowych, którymi z połaci spływa woda z przecinających się połaci, zimą zaś najdłużej zalega w nich śnieg" - mówi Krzysztof Kalita, ekspert firmy Braas Polska - "Element ten jest zwykle wykonany z odpowiednio ukształtowanej blachy, którą należy połączyć z właściwym pokryciem i odpowiednio uszczelnić. Poza tym rynny koszowe należy cyklicznie przeglądać i usuwać zalegające w nich liście i inne zanieczyszczenia, aby nie doprowadzić do zatamowania spływającej wody, co może skutkować przedostawaniem się jej pod pokrycie."


Woda może się przedostawać do wnętrza budynku także przez nieprawidłowo wykonane połączenia połaci z kominami czy lukarnami. Nieprawidłowa konstrukcja okapu i kalenicy grozi ponadto zaburzeniem procesu wentylacji dachu, który jest niezmiernie ważny w prawidłowym funkcjonowaniu dachu. Bez swobodnego przepływu powietrza pod pokryciem akumuluje się wilgoć powstająca wewnątrz budynku na przykład podczas gotowania. Poza tym normalne użytkowanie pomieszczeń mieszkalnych wiąże się również z wydzielaniem dużej ilości pary wodnej przez mieszkańców. Z kolei woda kondensacyjna powstająca na spodniej stronie pokrycia nie ma szansy szybko odparować.

"Zła wentylacja skutkuje zawilgoceniem izolacji cieplnej, przez co dach nie spełnia jednej ze swoich podstawowych funkcji - ochrony budynku przed zimnem. W wilgotnym środowisku tworzy się ponadto klimat sprzyjający powstawaniu grzybów i pleśni, wpływających ujemnie na zdrowie mieszkańców" -ostrzega Mariusz Piszczek, ekspert firmy RuppCeramika.


Grunt to doświadczenie

Aby uchronić się przed problemami wynikającymi z "niedoróbek" w newralgicznych miejscach dachu, należy zawczasu zadbać o ich prawidłowe wykonanie. Podstawą jest tu doświadczona firma dekarska. Wbrew pozorom jej znalezienie nie jest bardzo trudne.

"Najlepiej wybrać znane od lat systemy dachowe, takie jak Braas czy RuppCeramika. - radzi Krzysztof Kalita z Braas Polska - Na rynku jest bowiem sporo firm doświadczonych w pracy z tymi materiałami. Poza tym te firmy oprócz wysokiej klasy dachówek oferują komplet przemyślanych i sprawdzonych elementów dodatkowych, które pozwolą na prawidłowe wykonanie każdego detalu dachu."

Renomowani producenci, między innymi firmy Braas Polska i RuppCeramika, często szkolą dekarzy w zakresie stosowania swoich produktów. Warto więc spytać, czy pracownicy danej firmy dekarskiej mają odpowiednie certyfikaty. Kłopotów z nieszczelnościami pomoże poza tym uniknąć zastosowanie kompletnego systemu dachowego, pochodzącego od jednego producenta. Braas Polska i RuppCeramika oferują całościowe rozwiązania, w skład których wchodzą między innymi dachówki okapowe czy kalenicowe, specjalne dachówki umożliwiające wentylację dachu, a także folie wstępnego krycia, kosze, rynny i szereg produktów służących do obróbek dekarskich.

"Wszystkie elementy systemów dachowych RuppCeramika i Braas są do siebie doskonale dopasowane, co ułatwia idealne wykonanie nawet newralgicznych punktów dachu" - mówi Mariusz Piszczek z RuppCeramika. "Powinniśmy jednak pamiętać, że kosze, okapy, kalenice czy połączenia pokrycia z kominami wymagają regularnych przeglądów" - dodaje.


źródło: Braas Polska, Ruppceramika
zdjęcia: Ruppceramika, Braas Polska

niedziela, 21 października 2007

Zakup blachy dachowej

Przy wyborze blachodachówki warto wziąć pod uwagę przede wszystkim rodzaj powłoki zabezpieczającej. Od jej właściwości zależy trwałość całego pokrycia. Ważna jest także gwarancja na oferowaną przez producenta powłokę (na jakich warunkach i okres).

Nie mniej ważna jest kompletność oferty producenta. Ważne jest by oferta nie tylko zawierała samo pokrycie (płyty z blachy) ale również elementy wykończeniowe oraz elementy służące do montażu pokrycia.

Podobnie jak w przypadku dachówek ceramicznych i cementowych warto przez dokonaniem zakupu obliczyć potrzebną ilość pokrycia dachowego. Tym bardziej, że wielu z producentów oferuje różne sposoby montażu (np. podwójny zakład) i nie zawsze da się łatwo dopasować zapotrzebowanie do oferty firm.

źródło: http://www.nowoczesnydom.pl/

niedziela, 7 października 2007

Dach – fakty i mity

Witam wszystkich czytelników naszego portalu. Dziś poruszę parę różnorodnych kwestii, które pojawiają się co jakiś czas na forum portalu. Tematy wydawałoby się proste i logiczne, a jednak jak widać z ilości pytań, nie do końca oczywiste i warte wyjaśnienia.

Obalmy najpierw parę mitów. Pierwszy związany jest z porastaniem pokrycia dachowego. Jak każdy z nas wie, aby cokolwiek wyhodować, trzeba stworzyć ku temu warunki. Na jałowej ziemi nic nie urośnie. Podobnie rzecz ma się z dachem. Mech czy innego rodzaju niepożądani goście pojawią się na dachu, jeżeli stworzymy im odpowiednie ku temu podłoże. Co należy przez to rozumieć? Jeżeli nie zapewnimy dobrej i dokładnej wentylacji dachu, to pokrycie będzie dłużej mokre. Jak wiadomo woda jest jednym z czynników powodujących, że roślinki rosną.

Po drugie, ale to już jest mniej zależne od nas, wszelkiego rodzaju kurz i pył. Jeżeli dach jest wilgotny, wtedy wszystko do niego doskonale przywiera. W ten prosty sposób stwarza się idealne podłoże pod wszelkiego rodzaju porosty.



Nie jest prawdą, że blachodachówka nie porasta. Fakt jest taki, że w przypadku blachodachówki dzieje się to nieco później. Podobnie z dachówkami angobowanymi lub glazurowanymi. Te wszystkie dodatki po prostu odsuwają ten proces w czasie. Rodzi się zatem pytanie, jak temu zapobiec? W bardzo prosty sposób. Już nasi dziadkowie znali rozwiązanie, jednakże wtedy robili to sposobem „chałupniczym”. W obecnym czasie mamy już bardziej cywilizowane sposoby. Mianowicie mam na myśli specjalną taśmę uszczelniająco-wentylującą stosowaną pod gąsiory, na dachu. Taśma taka wystaje poza obrys gąsiora i padający deszcz, wytrąca z miedzi związek o nazwie siarczek miedzi. Związek ten, spływając wraz z wodą opadową po połaci dachowej, oczyszcza ją z różnego rodzaju organizmów żywych. Nasi dziadkowie stosowali w to miejsce zwykły drut miedziany, który spełniał tą samą rolę. Naprawdę polecam to rozwiązanie.

Kolejnym mitem jest ciężar dachówki i jego wpływ na pokrycie dachowe. Architekt projektując cały dom, w tym również i dach, zakłada jakieś obciążenia, które taka konstrukcja musi wytrzymać. W domu wszystko współgra. Dach nie jest jakąś samonośną konstrukcją, która musi sama stawić czoło warunkom atmosferycznym. W Polsce środkowej, obciążenie konstrukcji dachowej jest przyjmowane na poziomie 350 kg/m2. W to wlicza się ciężar pokrycia dachowego samego w sobie oraz obciążenie wywołane śniegiem i wiatrem. Jak widać jest to dość duża wartość. Przy wyborze pokrycia dachowego, ciężar jego samego można pominąć, ponieważ architekt na pewno uwzględnił to w swoich obliczeniach. Inna sprawa, kiedy zamieniamy pokrycie dachu np. z blachodachówki na dachówkę lub z dachówki zakładkowej na karpiówkę. Wtedy należy skonsultować to z fachowcem.

Kolejny temat to zabrudzenia występujące na dachu i obróbkach blacharskich. Na forum swego czasu padło pytanie, jaki kolor dachu wybrać, aby nie było widać brudu. Pytającemu chodziło o brud z komina (np. sadza itp.). W takim wypadku najlepszym wyjściem z sytuacji jest kolor czarny. To oczywiście żart, lecz prawda jest taka, że ciężko jest przewidzieć, czy nasz dach będzie ulegał w jakimś większym stopniu zabrudzeniom. Bo to, że będzie się brudził w ogóle, nie podlega dyskusji. Jeżeli dom będzie ogrzewany węglem lub innym materiałem, którego specyfika jest taka, że podczas spalania dymi, to z pewnością dach ulegnie przybrudzeniu. Przed tym raczej nie ma ucieczki. W tym wypadku czy na dachu będzie dachówka czy blacha nie ma najmniejszego znaczenia. Oba pokrycia będą się brudzić mniej więcej jednakowo.

Przy okazji tematu brudzenia się dachu warto wspomnieć o kolorach blach stosowanych na obróbki blacharskie. Często spotykam się z klientami, którzy wymarzyli sobie, aby obróbka na ich domu była w kolorze białym, łącznie z rynnami i rurami. Stanowczo odradzam takie rozwiązanie. Kolor biały może i wygląda ładnie, ale przez pierwszy rok. Później ulega totalnemu zabrudzeniu. Niekiedy do tego stopnia, że nie da się na niego patrzeć. Wtedy najczęściej klienci łapią się za głowę i pytają sami siebie, co zrobili. Później trzeba orynnowanie myć lub patrzeć na takie brudne.

Następna rzecz jaka przychodzi mi na myśl to okna dachowe, a konkretnie wyłazy. Wyłazy, jak sama nazwa wskazuje, umożliwiają wyjście na dach. Z reguły są dedykowane do pomieszczeń nie użytkowych, ponieważ są nie ocieplone i nie mają takich parametrów jak okna. Istnieje jednak pewna grupa wyłazów ocieplanych, które można stosować w pomieszczeniach ogrzewanych. Zamontowanie takiego wyłazu jednak wiąże się z określonymi konsekwencjami. Prawdziwy wyłaz dachowy jest otwierany na bok. Takie otwarcie umożliwia swobodne wyjście na dach. Montując go jednak w pomieszczeniu, gdzie będą przebywali ludzie, pojawia się następujący problem – utrzymanie go w czystości, konkretniej mówiąc, utrzymanie szyby w czystości. W tradycyjnym, obrotowym oknie, nie ma z tym problemu, ponieważ skrzydło okna obraca się o 180 stopni i zewnętrzna szyba, po przekręceniu, trafia do środka. W wyłazie natomiast, zewnętrzna szyba jest zawsze na zewnątrz i żeby ją umyć trzeba wyjść na dach. Nie każdy chyba będzie chciał tak ryzykować. Jeżeli już istnieje konieczność zamontowania wyjścia na dach w pomieszczeniu użytkowym, to proponuję zamontować tradycyjne okno i w razie potrzeby zdemontować skrzydło, bądź kupić okno dachowe o podwójnym systemie otwierania.

Ostatnio modne stają systemy przeciwoblodzeniowe. Jest to nowość na naszym rynku i nie jest jeszcze powszechnie stosowana. Jak każda rzecz ma swoje wady i zalety. Zaletą niewątpliwie jest fakt, że mając zamontowany taki system, jesteśmy pozbawieni widoku „pięknych” sopli zwisających z rynien naszego domu. Mamy jednak pewność, że żaden z nich nie urwie się i nie spadnie np. na nasze dziecko bawiące się w pobliżu. Takie systemy powinny być zamontowane we wszystkich budynkach użyteczności publicznej. Odchodzi wówczas koszt związany z wzywaniem straży pożarnej, celem usunięcia takich nawisów. Jednak nie jest tak kolorowo, jak to by się wydawało. Rozpuszczony śnieg i lód trafia do rury spustowej i tu zaczyna się kłopot. Jeżeli rura jest również ogrzewana na całej długości, to nie ma powodów do zmartwień, natomiast jeżeli nie, to zbierający się lód w jej górnych partiach, jest w stanie taką rurę rozsadzić. Widziałem taki przypadek na własne oczy na jednym z warszawskich osiedli. Dzieje się tak, ponieważ woda z rozpuszczonego śniegu czy lodu, trafia na zimną rurę spustową i zaczyna się na niej tworzyć czop lodowy. Taka sytuacja nie występuje na rurach z PCV, ponieważ lód się ich nie trzyma – metalowych owszem. Jeżeli więc już zdecydujemy się na taki system dobrze się zastanówmy – czy lepiej podziwiać sople czy cieszyć się z pękniętej rury spustowej. Wybór należy do was, drodzy czytelnicy.

Ostatni temat to płotki przeciwśniegowe. Ten pomysł popieram w 100 %. Jest to naprawdę świetne rozwiązanie, które zastępuje wcześniej opisywany system ogrzewania rynien. Można się pokusić nawet o stwierdzenie, że prawidłowo zamontowane płotki w pewien sposób upiększają dach. Myślę, że jest to rozwiązanie tańsze (biorąc pod uwagę eksploatację), a dużo lepsze. Wiadomo, że płotków nie jesteśmy w stanie zamontować do każdego pokrycia dachowego, lecz tam, gdzie jest to możliwe, to szczerze polecam.

Na koniec chciałbym jeszcze raz przestrzec przed firmami, które powstają w tej chwili jak grzyby po deszczu. Po tym jak z kraju wyjechało wielu dobrych fachowców, ludzie którzy byli pomocnikami zaczęli działać na własną rękę, często nie mając zielonego pojęcia o tym co robią. Ostrzegam – sprawdźmy wykonawcę trzy razy zanim się na niego zdecydujemy. To będzie nas kosztowało mniej niż potencjalny remont dachu.

Autor: Mariusz Półtorak, ekspert portalu DACHY.ORG
Zdjęcie w nagłówku: Cotexx
źródło: http://www.dachy.org

Przygotuj swój dach do zimy

Dziś pragnę zająć się przygotowaniem dachu do zimy. Wiadome jest, że wszystko, co użytkujemy, z czasem się zużywa. Nie jest to żadna nowość. Podobnie jest z naszym dachem. Chociaż nie użytkujemy go w jakiś bezpośredni sposób, przez cały czas jest on narażony na czynniki zewnętrzne. Mam tu na myśli deszcz, wiatr, słońce oraz śnieg. Możemy jednak w znaczący sposób pomóc naszemu dachowi, aby przetrwał jak najdłużej.

Pierwszym krokiem będzie na pewno wybór materiału na pokrycie dachu. Starajmy się wybrać ten najlepszy. Wybór dobrego materiału nie będzie z pewnością obojętny dla naszej kieszeni, ale unikniemy rozczarowań związanych z eksploatacją pokrycia dachowego. W parze w najlepszym materiałem powinien iść również wykwalifikowany dekarz. Nie sztuką jest wybrać kogoś, komu wydaje się, że potrafi bez problemu położyć dachówkę czy przykręcić blachę. Fachowiec musi wiedzieć, że naprawdę to potrafi. Wybierając sprawdzoną i rzetelną ekipę w przyszłości zaoszczędzimy na kosztach poprawek. Dlaczego piszę o wyborze pokrycia i ekipach dekarskich w materiale poświęconym przygotowaniom do zimy? Odpowiedź jest prosta. Jeżeli wybierzemy taniego wykonawcę i słabej jakości materiał, mamy praktycznie gwarancję, że dach nie „przeżyje” pierwszej zimy.


Każdy dach należy po jakimś czasie przejrzeć. W zależności od tego z czego i przez kogo został wykonany będzie zależał czas, po jakim będziemy musieli tego dokonać. Pierwszy przegląd powinien się odbyć po upływie okresu gwarancji. Najczęściej ma to miejsce po trzech latach. Każdy dekarz powinien na taki dach przyjechać i dokładnie go przejrzeć. Powinien uzupełnić ewentualne braki w uszczelnieniach obróbek blacharskich (np. na kominach) oraz inne newralgiczne miejsca na dachu. Takim na pewno jest kosz dachowy. W koszu najczęściej stosuje się dodatkowe zabezpieczenie w postaci klinów uszczelniających z gąbki. Ma to na celu zapobieżenie podwiewania sypkiego śniegu. Taka gąbka po kilku latach traci swoje właściwości i praktycznie powinna zostać wymieniona. Staje się krucha i łamliwa. Powoduje to, że śnieg bądź woda opadowa, mogą penetrować miejsca poza obrębem kosza dachowego. Dzieje się tak, kiedy opadom towarzyszy silny wiatr, który potrafi czynić niesamowite rzeczy na dachu. Dlatego ważne jest aby w newralgicznych miejscach wszystko było w porządku.


Kolejną ważną rzeczą jest system odprowadzania wody, czyli orynnowanie. Wybierając produkty renomowanych producentów, mamy pewność, że nic złego nas nie spotka. Najsłabszym elementem instalacji rynnowej są miejsca łączenia poszczególnych elementów. W systemach uszczelkowych takim miejscem są złączki, a dokładniej uszczelka gumowa znajdująca się w środku złączki. Wiadomo, że cały system ciągle pracuje – zimą się kurcz, a latem rozszerza. Spowodowane jest to ruchami termicznymi materiału, z którego jest wykonany. Te ruchy mogą spowodować, że guma ulega „wypracowaniu” i złączka zaczyna przepuszczać wodę, a zdarza się to dość często. Innym takim elementem jest dekiel kończący rynnę. Tam jednak sytuacja jest o tyle prostsza, że woda raczej od niego odpływa niż kieruje się ku niemu. Ma to związek z wyprowadzonym spadkiem w kierunku sztucera. Nikt nie wyprowadza spadku rynny w kierunku końca dachu. Dekarz powinien jak najbardziej przejrzeć również połączenia rynien. Osobiście jestem zagorzałym zwolennikiem systemów rynnowych trwale łączonych. Może to być system tytanowo-cynkowy, miedziany czy w ostateczności PCV. Tam dekarz nie ma praktycznie nic do roboty. Prawidłowo zdylatowany i połączony, nie ma prawa przepuścić wody, w żadnym miejscu.

Inną sprawą jest czyszczenie rynien i rur spustowych. Liście oraz igły z drzew, potrafią w bardzo skuteczny sposób unieruchomić nawet najlepszą instalację rynnową. Przed każdą zimą (po jesieni, kiedy już opadną liście), powinniśmy zaprosić ekipę dekarską na dach i poprosić o wyczyszczenie rynien i rur spustowych. Unikniemy w ten sposób sytuacji, kiedy woda opadowa, bądź taka która powstaje w wyniku topnienia śniegu, nie będzie miała ujścia. Jestem pewien, że w takim przypadku wydarzy się coś niedobrego, pęknie rura spustowa, ponieważ rozsadzi ją zbierający się wewnątrz lód bądź to samo stanie się z rynną. Rynna, aby spełniała swoją funkcję, musi być drożna. Jeżeli nie jest, możemy mieć poważne problemy. Dobrym rozwiązaniem jest zamontowanie siatek ochronnych, ale najlepiej jest wezwać fachowca.

Na koniec podsumujmy czynności, jakie powinniśmy wykonać przed zimą, aby można było spokojnie pojechać na narty i nie bać się, że po powrocie spotka nas niemiła niespodzianka:

1. Sprawdzić szczelność kominów i innych obróbek blacharskich, gdzie był stosowany uszczelniacz dekarski bądź inna masa. W razie potrzeby ją wymienić.
2. Sprawdzić szczelność i przepustowość koszy dachowych. W razie potrzeby usunąć z nich zalegające liście i ewentualnie wymienić uszczelki klinowe.

3. Oczyścić rynny i rury spustowe. Sprawdzić ich połączenia i szczelność całości.

Jeżeli zastosujemy się do powyższych wskazówek, możemy być pewni, że nasz dach został solidnie przygotowany do zimy i spokojnie tę zimę przetrwa. Na koniec powtórzę raz jeszcze – wybierzmy sprawdzoną ekipę dekarzy. Ułatwi nam to późniejszy serwis dachu.


Autor: Mariusz Półtorak
Opracowanie i korekta: Redakcja

źródło: http://www.dachy.org/